To była moja pierwsza sesja z Anią i mam nadzieję, że nie ostatnia. Od pierwszych chwil czuć było profesjonalne podejście, ale też ogromną otwartość i pozytywną energię, która natychmiast przełożyła się na atmosferę pracy – swobodną, bez napięcia, a jednocześnie skupioną i twórczą. Doskonale odnalazła się w surowej, chłodnej przestrzeni urbexowej. Świadomość ciała, wyczucie światła, ekspresja – wszystko to łączyła z lekkością i naturalnością. Do tego świetnie przygotowana, zaangażowana i pełna inwencji, a jednocześnie otwarta na pomysły, sugestie i wszelkie wskazówki. Podsumowując - SZCZERZE POLECAM!